Ustawa o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych – czy jest się czego bać?

Dlaczego projekt ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych wzbudza takie kontrowersje? Wejście w życie wspomnianej Ustawy raz na zawsze zmieni proces karny, ale także spowoduje konieczność transformacji wielu biznesów.

Prace nad projektem ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych przyspieszają. W najbliższym czasie zostanie on skierowany do Sejmu. Ustawa obejmie ok. 0,5 mln podmiotów zbiorowych – spółek osobowych i kapitałowych, stowarzyszeń, fundacji i innych, czyli znacznej części polskiego biznesu. Każdy z nich będzie zmuszony dostosować procedury wewnętrzne do zagrożeń wynikających z ustawy. Czasu na to nie będzie zbyt wiele. Prawdopodobnie spółki dostaną na to 3 miesiące. Szanse na stworzenie skutecznych procedur w tak krótkim czasie są niewielkie. O podjęciu kroków trzeba myśleć już teraz.

Przed jakimi zagrożeniami stoją firmy w kontekście projektu Ustawy?

Zagrożenia wynikające z projektu są realne i poważne. Mało kto ma świadomość, że do tej pory istniała podobna ustawa. Nie pozwalała ona jednak na skuteczne ściganie spółek. Z nową ustawą sytuacja ma się zmienić. Usunięto przeszkody stojące na drodze karaniu spółek za przestępstwa popełnione w ich działalności. Pojawiła się silna wola polityczna zmierzająca do karania spółek.

Ryzyko wynikające z ustawy są poważne

Przedsiębiorstwa będą musiały się liczyć z zagrożeniem poniesienia wielomilionowych kar finansowych czy nawet rozwiązaniem. Niezależnie od kar, spółce będzie można zakazać prowadzenia działalności w pewnym segmencie rynku lub ubiegania się o dotacje. Takie działania będą mogły doprowadzić firmę do upadłości. Potencjalne ryzyka nie są odłożone w czasie, mogą pojawić się jeszcze przed skazaniem spółki. Po przedstawieniu zarzutów będzie można wprowadzić zarząd przymusowy do spółki, zabronić zawierania pewnych umów czy ustanowić zabezpieczenie finansowe.

Proces karny będzie paraliżował działanie przedsiębiorstw także w inny sposób. Ważniejsze decyzje biznesowe spółki będą musiały zgłaszać prokuratorowi. Może to nie tylko spowodować realne straty wynikające z braku możliwości natychmiastowego działania, ale także narazić na ujawnienie informacji biznesowych konkurencji.

Punkty krytyczne, w których może dojść do nadużyć

Aby zabezpieczyć się przed zagrożeniami trzeba rozpoznać punkty krytyczne, w których w spółkach dochodzić może do nadużyć. Ryzyka w każdej spółce występują w innym miejscu. Ich uplasowanie zależy od szeregu czynników: wielkości spółki, sposobu zarządzania czy specyfiki branży. Nie jest możliwe całkowite uchronienie się przed przestępstwem w spółce. Natomiast można skutecznie minimalizować ryzyko poprzez prawidłowe rozpoznanie słabych punktów organizacji oraz znajomość zagrożeń prawnych.

Podczas szkolenia, wskażemy ryzyka wynikające z wprowadzanie Ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych.

LinkedIn
Facebook
Twitter